Zakład: ul. Oświęcimska 68, Lwówek Śląski annaczepiel@o2.pl 75 713 65 10

Jak przechowywać pellet, żeby przetrwał do wiosny

Pellet nie lubi wilgoci, a garaż czy piwnica potrafią zaskoczyć. Piszemy, gdzie trzymać worki i czego unikać, żeby ostatni worek był tak samo dobry jak pierwszy.

Worki z pelletem przygotowane do dostawy

Pellet to w gruncie rzeczy bardzo sucha, mocno sprasowana trocina. Dopóki jest suchy, jest twardy, pali się równo i daje dużo ciepła. Kiedy złapie wilgoć, pęcznieje, mięknie i zaczyna się kruszyć. Z takiego pelletu robi się miał, który gorzej się pali i zapycha podajnik. Najczęściej nie dzieje się to od razu, tylko powoli, przez kilka tygodni stania w złym miejscu. Dlatego warto od początku dobrze ustawić worki.

Gdzie najlepiej trzymać worki

Najlepiej sprawdza się suche, zadaszone i przewiewne miejsce: garaż, kotłownia, sucha piwnica albo zamknięta wiata. W wielu domach na naszym terenie pellet stoi po prostu w garażu obok kotłowni i to jest dobre rozwiązanie, o ile w garażu nie zbiera się woda po wjeździe mokrym autem.

Odradzamy trzymanie worków na zewnątrz pod samą plandeką. Folia na worku chroni przed deszczem, ale plandeka zatrzymuje parę wodną, a przy dużych różnicach temperatur między dniem a nocą pod spodem zbiera się wilgoć. Po kilku tygodniach dolne worki mogą być wilgotne, chociaż z wierzchu wszystko wygląda dobrze.

Paleta zamiast gołej posadzki

Beton w garażu czy piwnicy potrafi oddawać wilgoć, szczególnie jesienią i zimą. Worek położony bezpośrednio na posadzce może od spodu nasiąknąć, a ty tego nie zobaczysz, dopóki go nie podniesiesz. Dlatego worki zawsze kładziemy na palecie albo przynajmniej na kilku deskach. Jeśli kupujesz pellet całą paletą, sprawa rozwiązuje się sama, bo przyjeżdża na drewnianej palecie.

Odstęp od ściany

Zostaw kilka centymetrów między workami a ścianą zewnętrzną. W starszych budynkach ściany bywają zimne i wilgotne, a powietrze musi mieć jak krążyć. To drobiazg, ale robi różnicę, szczególnie w piwnicach bez wentylacji.

Uważaj przy przenoszeniu

Worki nie lubią ciągnięcia po ziemi. Folia łatwo się przeciera na rogach, a przez małą dziurkę wilgoć wchodzi do środka. Rozdarty worek najlepiej od razu zakleić taśmą i zużyć w pierwszej kolejności. Napoczęty worek warto zawinąć albo przesypać pellet do pojemnika z pokrywą, na przykład do dużego wiadra albo plastikowej skrzyni.

A jeśli pellet jednak zamókł?

Jeśli zamókł tylko jeden worek, a granulki są jeszcze twarde, można go rozsypać na suchym podłożu i zużyć jak najszybciej. Jeśli pellet zamienił się w rozmokłą trocinę, nie wsypuj go do zasobnika. Mokra masa skleja się w ślimaku i potrafi zablokować podajnik, a jego czyszczenie to kilka godzin roboty. Taką trocinę lepiej wyrzucić na kompost albo wykorzystać w ogrodzie.

Ile kupić na raz

Z punktu widzenia wygody najlepiej kupić większość zapasu przed sezonem, kiedy jest spokojniej i łatwiej ustalić dowóz. Jeśli jednak nie masz suchego miejsca na kilka palet, nie ma sensu kupować wszystkiego naraz i trzymać części w złych warunkach. Lepiej brać pellet partiami. U nas kupisz go w workach w dowolnych ilościach, więc możesz dobierać w trakcie zimy tyle, ile akurat potrzebujesz.

Zamów pellet

Podamy cenę za worek i paletę oraz termin dowozu. Przy większej ilości cena do negocjacji.